Napisałam maturę i czekam na wyniki.
Mam nadzieję dostać się na wymarzony kierunek, który ma mi zapewnić świetlaną przyszłość.
Powinno się udać.
Rozpoczynam zupełnie nowy rozdział mojego życia, poprzedni zakończyłam z hukiem.
Zostałam sama, bez przyjaciół, którzy okazali się być fałszywi. Wyszło mi to na zdrowie, zdałam sobie sprawę, że ludzie z którymi spędzałam czas byli totalnie tego niewarci. Wyciąganie wniosków po upadkach jest chyba najlepszym 'balsamem' dla duszy.
Całe życie podziwiam Dave'a Mustaine'a i po latach fascynacji jego osobą połączonej z wielkim szacunkiem do jego osiągnięć, zaczynam podobnie jak on.
Mam to, czego wielu kobietom brakuje - poczucie własnej wartości. Moi wspaniali rodzice uczyli mnie tego od dziecka, nadal uczą, i w tym momencie życia jest mi to bardzo potrzebne.
Przecierpiałam to co się stało, owszem, ale mam to już za sobą. Teraz mam nowe zmartwienia - przyszłość. To jest dopiero wyzwanie. Ale jak zawsze sobie poradzę, bo w końcu jestem zwycięstwem. Zawsze.
I'm an expert in a gentle act of making enemies. Let me introduce you into it.
Welcome to the show.
Welcome to the show.

Świetne zdjęcie! bardzo feministyczne xD Będę śledzić twojego bloga, na pewno! :)
OdpowiedzUsuń